McLaren po wyścigu
Napisano 26. kwi, 2009 przez Michał w Aktualności, Wypowiedzi
W wyścigu McLaren pojechał zgodnie z oczekiwaniami. Hamilton jechał dziś spokojny wyścig plasując się w czołówce tuż za podium.
Heikki był dziś dużo wolniejszy, cały czas jechał z tyłu i ukończył dzisiejszy wyścig na 12 pozycji. Zespół z Woking po słabym początku powoli powraca gry.
Martin Whitmarsh
„Wspaniała jazda Lewisa; nie popełniał błędów podczas wyścigu i mocno naciskał. Bez tempa pozwalającego dorównać Toyotom, Brawnom i Red Bullom, czwarta pozycja była bardzo dobrym wynikiem i jest nawet bardziej przyjemna ze względu na to, że stopniowo zbliżamy się do ich tempa. Podium było dzisiaj w naszym zasięgu, ale nie udało się. Jeżeli chodzi o Heikki zatankowaliśmy go na długi odcinek i podjęliśmy ryzyko wystawiając go na twardych oponach. Musieliśmy jednak zatrzymać się wcześniej niż przypuszczaliśmy i straciliśmy zbyt dużo czasu wśród kierowców, którzy mieli podobną strategię, więc to było rozczarowujące. Ogólnie, mimo że tor prawdopodobnie nam sprzyjał, zrobiliśmy ogromny postęp przez ostatnich kilka tygodni. Nasi rywale nie poddają się, ale my będziemy poprawiać się dopóki nie będziemy tam gdzie oczekujemy – z przodu stawki.”
„Mój start był całkiem dobry. Niestety nie byłem w stanie utrzymać trzeciej pozycji- Jenson był zbyt szybki na zakrętach i siedział mi cały czas na ogonie. Jestem zadowolony z czwartego miejsca. Toyoty, Red Bulle i Brawny były tak szybkie na szybkich zakrętach, że nie sposób było utrzymać ich tempa. Ale to kolejny zachęcający krok dla zespołu, musimy tylko kontynuować pracę nad bolidem, ponieważ jeszcze nie wróciliśmy do walki, ale zbieramy punkty. Przewaga w Barcelonie będzie jeszcze większa, ponieważ to tor wymagający dużej siły dociskającej. Powinniśmy walczyć tam o czołową dziesiątkę, ale kolejna czołowa piątką będzie trudna do osiągnięcia.”
„Mój start to była katastrofa. Oczywiście rozpoczynanie wyścigu na twardych oponach było błędem. Twardsze opony nie miały odpowiedniej przyczepności i szybko zaczęły się psuć. Opony zaczynały wibrować nawet gdy nie starłem ich. Po pierwszym pit stopie bolid wydawał się znacznie lepszy, ale wtedy było już za późno żeby się znacząco poprawić. Tak czy inaczej tempo nie było bardzo dobre. Musimy iść dalej i przeanalizować dlaczego nasze osiągi nie były dzisiaj tak dobre. Będziemy pracowali nawet ciężej żeby poprawić to przed następnym wyścigiem w Barcelonie.”


Najnowsze komentarze