BMW Sauber po fatalnym występie w Bahrajnie
Napisano 26. kwi, 2009 przez Michał w Aktualności, Wypowiedzi
To był najgorszy z wyścigów dla BMW w tym sezonie. Robert razem z Nickiem dziś byli dużo wolniejsi nawet od kierowców zespołu Force India.
Robert Kubica nie zapowiadał walki o podium, ale my wszyscy liczyliśmy chociaż na pierwsze punkty. Tak się nie stało. Robert na metę dojechał dopiero na 18 miejscu tuż przed swoim partnerem z zespołu Nickiem Heidfeldem.
Robert Kubica
„Mój wyścig był przekreślony po pierwszym zakręcie. Byłem między Nickiem i innym bolidem, dotknęliśmy się i zniszczyłem przednie skrzydło. Potem po stłuczce źle się zrozumieliśmy z obsługą w boksach. Zapytałem o zjazd zaraz po zderzeniu, ale mogłem zjechać na pit stop dopiero po drugim kółku. Potem wyścig był bardzo trudny, gdyż przez długi czas jechałem bardzo ciężkim bolidem na twardych oponach. Nie mieliśmy w ogóle tempa. Mam nadzieję, że w Barcelonie zrobimy duży krok do przodu.”
„Wynik jest katastrofą, mimo że mieliśmy pecha jeżeli chodzi o kolizje na pierwszym zakręcie. Najpierw myślałem, że awarii uległo zawieszenie, ale musiałem jedynie wymienić nos i mogłem kontynuować. Pierwsza połowa wyścigu na twardych oponach była ciężka, ale miękka opona trochę ułatwiła życie. Niemniej, to kolejny wyścig do zapomnienia i wszyscy liczymy na poprawki w Barcelonie.”


Najnowsze komentarze