Tylko dwa punkty dla Toyoty
Napisano 19. kwi, 2009 przez Michał w Aktualności, Po wyścigu, Wypowiedzi
Ten wyścig był nieco gorszy dla toyoty niż dwa pozostałe. Japoński zespół wywiózł z Chin tylko 2 punkty.
Pecha miał Jarno Trulli, który uległ wypadkowi z Robertem Kubicą, nie dojechał do mety, ponieważ tył jego bolidu był niemalże „skasowany”. Timo Glock jechał dziś bardzo dobry wyścig. Przypomnijmy, że startował za Robertem a ukończył wyścig na siódmej pozycji.
Jarno Trulli
„To ni był dobry dzień dla mnie. Warunki były bardzo trudne, było sporo miejsc, w których zalegała woda i mnóstwo aquaplaningu. Gdy samochód bezpieczeństwa zjechał miałem solidny start, a moje tempo było okay na pierwszych okrążeniach. Potem niestety miałem problemy z przyczepnością, nie miałem już tempa, a im dłużej to trwało tym więcej pozycji traciłem. Na 17 okrążeniu poczułem duże uderzenie z tyłu i straciłem tylne skrzydło. Dojechałem do boksów, ale nie byłem w stanie kontynuować. Moje tempo podczas wczorajszych kwalifikacji pokazuje, że nadal jesteśmy blisko czołówki, więc teraz musimy liczyć na większe szczęście w Bahrajnie w przyszłą niedzielę.”
Timo Glock
„Ostatecznie zebraliśmy kilka punktów po starcie z pit lane, więc musimy być zadowoleni. Niemniej był to bardzo trudny wyścig, zwłaszcza na początku. Byłem całkiem zaskoczony, gdy wystartowaliśmy. Jak jedzie się z tyłu stawki nie ma możliwości zobaczenia czegokolwiek i prowadzi się jakby się było niewidomym. Nadrobiłem trochę pozycji, ale uszkodziłem przednie skrzydło , gdy dotknąłem Heidfelda. Było tak trudno dostrzec cokolwiek, przestrzeliłem swój punkt hamowania i uderzyłem go w tył. To oznaczało, że musiałem przyspieszyć o kilka okrążeń nasz pit stop, aby naprawić uszkodzenia. Później gdy miałem pusty tor przez pięć czy sześć okrążeń byłem całkiem szybki, ale jak tylko dogoniłem Kimiego, utknąłem za nim. Nie mogłem dostrzec zalegającej wody, więc musiałem odpuścić, zwłaszcza w miejscach, gdzie można wyprzedzać. Ostatecznie udało mi się go wyprzedzić i byłem w stanie dowieźć do mety siódmą lokatę.”


Najnowsze komentarze