BMW Sauber po raz kolejny fatalnie!
Napisano 19. kwi, 2009 przez Michał w Aktualności, Po wyścigu, Wypowiedzi
To był jeden z najgorszych wyścigów dla BMW w całej karierze. Można powiedzieć, że jest to także najgorszy początek sezonu dla niemieckiego zespołu i tym samym dla naszego rodaka.
Rozpoczęło się od słabych kwalifikacji w których, Robert pierwszy raz w karierze F1 nie zakwalifikował się do Q2. Także wynik Nick Heidfeld był poniżej oczekiwań. W wyścigu było tak jak w kwalifikacjach – źle. Kubica popełniał błąd za błędem wyjeżdżając nieraz na pobocze. Ostatecznie dojechał do mety na 13 miejscu.
Nick Heidfeld znowu nie zapisał się pozytywnie w naszej pamięci. Mimo wyższej pozycji w kwalifikacjach, do mety dojechał zaledwie tuż przed Polakiem, na 12 lokacie.
Mario Theissen
„Nie ma wiele do powiedzenia na temat tego Grand Prix. Ze słabych pozycji startowych obaj nasi kierowcy byli zamieszani z kolizje w trudnych, deszczowych warunkach. Wynikiem tego jest zero punktów. Wszystko co możemy zrobić to pozostawić za sobą ten wyścig i skoncentrować się na Bahrajnie.”
„Jazda dzisiaj była bardzo niebezpieczna. Mieliśmy prawie wszędzie aquaplaning, a widoczność była okropna. Było wiele sytuacji, gdy nic nie widziałem. Wszystko to sprawiło, że doprowadziłem do wypadku z Jarno Trullim. Gdy Jarno zahamował, ja wjechałem w zalegającą na torze wodę. Mimo iż wcisnąłem hamulec bardzo mocno bolid wciąż przyspieszał. Wyleciałem całkiem wysoko w powietrze, po tym jak uderzyłem w jego tylną oponę, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Po zjechaniu do boksów musieliśmy zmienić przednie skrzydło po raz drugi, gdyż odczuwałem wibracje i potworną utratę przyczepności. To zrujnowało mój wyścig.”
Nick Heidfeld
„Oczywiście jestem rozczarowany dzisiejszym wynikiem, ale jednocześnie czuję, że powinienem być wdzięczny, że mogłem ukończyć wyścig. Warunki pod względem widoczności i aquaplaningu były okropne. Na początku, po tym jak samochód bezpieczeństwa zjechał, ciśnienie w moich oponach było zbyt niskie więc sporo traciłem. Na 13 okrążeniu Timo Glock uderzył we mnie, co uszkodziło bolid i z pewnością nie pomogło. Niemniej na krótko przed końcem wyścigu miałem szansę zdobyć punkt, czy dwa, ale wtedy na torze było dużo rozbitych części, włączając w to koło z bolidu Adriana Sutila. Próbowałem je ominąć, jednak nie sposób było przewidzieć gdzie poleci i uderzyło we mnie. Potem bolid dziwnie się zachowywał i straciłem cztery pozycje.”


Najnowsze komentarze